Jade Elenne: moja strona | blog | galeria | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam
Jade Elenne
Imię i nazwisko: Aleksandra Wierzchowska
Dołączył(a): 2005-05-09
Urodzony/a: 0- -- - 0
Miasto: Łosice
Zainteresowania: szerokie
Strona www:
http://www.jade-elenne.polter.pl
O mnie
Fani "Gwiezdnych Wojen" mają opinię stukniętych.
(Natalie Portman)
Aktywność
Komentarzy: 95;
Postów na forum: 646;
Punkty w tym miesiącu:
26;
Punkty w sumie:
1231;
Konwenty na których będę
»
Pyrkon 2010 (2010-03-26)
»
Eurocon 2010 (2010-08-26)
»
Polcon 2011 (2011-08-31)
Najnowsze teksty: »
Porozmawiajmy o kobietach... w sadze Lucasa »
Fryzury w Gwiezdnych wojnach »
Ilustrowany wszechświat Gwiezdnych wojen »
Gwiezdne wojny: Mroczne widmo – Jak powstawał film »
Gwiezdne wojny – komiks #02 (2/1999)»
Zobacz wszystkie teksty (22)
Artykuł z największą liczbą komentarzy:
»
Miecze świetlne w Zemście Sithów (33)
Zilustrowane teksty: »
Relacja (druga): Biały Kruk 2007 »
Relacja: Biały Kruk 2007
Najnowsze noty (z 1 wszystkich):
»
Obcy brzegNajnowsze wieści (z 6 wszystkich):
»
Życzenia Noworoczne »
Perły z Lamusa IV »
Zemsta Sithów - recenzja »
Outbound Flight - recenzja »
Gwiezdne Wojny skończyły 29 lat
Zobacz całą galerięBlog
Urodziny SWU
07-02-2010 23:32
Komentarze: 4W działach:
Polter,
daty

Nie mam zwyczaju pisania notek rocznicowych. Ale tym razem okazja jest szczególna, bo mojemu działowi stuknęło okrągłe pięć latek.
Pięć lat. Ładny wynik.
Kiedy startował dział Star Wars: Universe, nie znałam zbyt dobrze świata SW - miałam na koncie obejrzenie Epizodu I i przeczytanie beletryzacji Nowej Nadziei. Orientowałam się z grubsza, o co w tym wszystkim chodzi, ale nie znałam nawet całej Starej Trylogii. Nie do wiary...
Pierwszej ekipy robiącej SWU już nie zdążyłam poznać. Szkoda. Ciekawe, jak sobie wyobrażali dział za kilka lat i co z tych wizji się ziściło. Od tamtych czasów urósł, ...
Czytaj dalej
Demoralizacja Jade
23-11-2009 00:32
Komentarze: 9W działach:
Polter

To miała być standardowa notka postkonwentowa, ale zamiast niej wyszło coś innego. O samym Falkonie będzie w gruncie rzeczy niewiele. Może kiedyś rozszerzę tę notkę, albo napiszę drugą, czysto recenzyjną. Ale na razie bardzo narcystyczny wpis “Falkon i ja”. Kiedyś byłam bardzo przykładną konwentowiczką: od razu po otrzymaniu w akredytacji informatora, zaznaczałam w nim ciekawe punkty programu I wszystkie je odwiedzałam. Sypiałam nawet po 6 godzin każdej nocy (poza Wizkonem, ale to był pierwszy konwent, na którym nocowałam) a o knajpach konwentowych wiedziałam tylko to, że is...
Czytaj dalej
Przebieranki
22-06-2009 12:07
Komentarze: 0W działach:
Internat

W szkole uchodziłam za osobę dość ekscentryczną. Ci, którzy widzieli mnie podczas kręcenia czołówki do filmu studniówkowego lub podczas matury ustnej z polskiego, niewątpliwie utwierdzili się w tym przekonaniu. Cóż, niewielu uczniom Prusa zdarzało się przemierzać szkolne korytarze w stroju stylizowanym na Star Wars... Ku potomności, wrzucam do galerii kilka zdjęć - tylko na jakiś czas, więc śmiać się, póki jest z czego (-: Pierwsze zdjęcia pochodzą z przygotowań do czołówki. Moja rola polegała na przespacerowaniu się korytarzem i uduszeniu p...
Czytaj dalej
Jestem licencjonowanym grafomanem!
28-07-2008 19:39
Komentarze: 6W działach:
Polter

Będzie krótko: dzisiaj około południa usłyszałam dzwonek za drzwi. Stał za nimi pan trzymający lekko wymiętą białą kopertę...
W środku była śliczna, fajniutka, najprawdziwsza legitymacja prasowa.
Innymi słowy, teraz ja też mogę się lansować. A co! ;>
Czytaj dalej
"Kamień będzie świadkiem"
23-05-2008 15:31
Komentarze: 3W działach:
Łosice
20. maja w Łosicach otwarto wreszcie odrestaurowany kirkut. Jego dość dramatyczną historię przedstawię innym razem, teraz skupię się tylko na wtorkowej uroczystości. Zjawili się na niej goście z Wlk. Brytanii, USA, Kanady i oczywiście Polski; nie zabrakło naczelnego rabina Polski Michaela Schudricha ani biskupa dieceji siedleckiej Zbigniewa Kiernikowskiego. Było też wiele osób pominiętych w przemówieniach i zaszczytach, choć ludzie ci - Wiktor, Ania, pan J. i inni - włożyli mnóstwo zaangażowania i pracy w renowację cmentarza i ocalenie go od zapomnienia.
Wszystko zaczęło się z godzinnym opóźn...
Czytaj dalej
Ale wkoło jest wesoło...
22-04-2008 09:32
Komentarze: 0W działach:
Internat
Dawno już nie pisałam, a tymczasem internat znowu stał się tematem numer jeden w szkole. Wszystko dlatego, że tym razem pobity został rekord: z naszej "placówki opiekuńczo-wychowawczej" wywalono jednocześnie czterech chłopaków. Powód: przyszli wieczorem w stanie...eee..."wskazującym" (jeden zresztą z trudem już kontaktował). Notabene, jakiś tydzień czy dwa wcześniej za to samo wyleciała dziewczyna z mojego piętra.
Wspomniani panowie stali się sławni na całą szkołę, ba! traktowani są jak męczennicy, którym zły internat, restrykcyjne zasady i paskudni wychowawcy zabierają całą radość bycia młod...
Czytaj dalej
Odpluskwianie
14-03-2008 10:14
Komentarze: 5W działach:
Internat
Zaczęło się w styczniu - u kilku osób pojawiły się jakieś swędzące krosty. Jeden z chłopaków poszedł do dermatologa i dowiedział się, że tak gryzą pluskwy i w najgorszym razie może się to skończyć sepsą. Na drugim piętrze (tam mieszkają pogryzione osoby) zarządzono dezynsekcję, która jednak za wiele nie dała, bo kilka tygodni później pogryzione zostały mieszkanki mojego piętra. Niedawno i tam była dezynsekcja - taka jak wcześniej na drugim piętrze. Tydzień temu zabieg powtórzono, tym razem jednak w całym internacie i przy wykorzystaniu znacznie silnie działających środków. W internacie mogły z...
Czytaj dalej
Przeprowadzka
05-12-2007 17:29
Komentarze: 0W działach:
Internat
Zacząć należy od informacji, że pokój nr 39 do dzisiejszego przedpołudnia był najmniejszym pokojem 5-osobowym w internacie. Był.
W ubiegłym tygodniu z pokoju 42 wyprowadziła się jedna z dziewczyn. Jest to pomieszczenie sporo większe od 39. Od razu zaczęłyśmy pertraktować z pozostałymi jego mieszkankami i wychowawcami na temat przeprowadzki. No i stało się - dzisiaj przeniosłyśmy się całą piątką do 42, natomiast cztery mieszkanki tamtego pokoju zamieszkają w 39. Od tej pory 39 będzie "czwórką".
42 nie jest pokojem tak dogodnie położonym jak 39, ale ujdzie. Jest dość spory, ma w miarę nowe mebl...
Czytaj dalej
5/39
01-11-2007 16:18
Komentarze: 3W działach:
Internat
Cyferki w tytule nie wzięły się znikąd. 39 to numer naszego pokoju, 5 zaś - liczba jego lokatorek. Jako że bytujemy tak sobie już dwa miesiące, nie od rzeczy będzie zaprezentować z osobna każdą mieszkankę pokoju 39. Idąc po (nie)uprzywilejowaniu chronologicznym (czyt. od najmłodszej):
*Beatka, którą nazywam Kluchą. Lat prawie 16, rodem z Niedźwiadki. Uczennica klasy I D (mat-fiz). Mlekolubne stworzenie, którą wiele osób bierze za moją młodszą siostrę (ludziska twierdzą, że podobnie wyglądamy). W internacie znana jest głównie jako posiadaczka prostownicy - już od rana do naszych drzwi p...
Czytaj dalej
Ech...
26-10-2007 22:02
Komentarze: 2W działach:
Internat
Nienawidzę kwaterunków.
"Kwaterunek" oznacza, że na weekend mamy wynieść wszystkie swoje rzeczy na świetlicę, a podczas naszej nieobecności ktoś wprowadzi się do naszych pokojów. Czasami są to jakieś zespoły, które przybywają z daleka i muszą być gdzieś ulokowane, czasami sportowcy. Trzeba wszystko popakować, zdjąć ze ścian plakaty, zwinąć dywan, uprzątnąć półki... A potem znowu to wszystko przynosić i na nowo się zaklimatyzować.
Aż do następnego kwaterunku.
Dwa tygodnie temu kwaterunek był na II piętrze - przyjechał jakiś zespół z Białorusi czy Ukrainy. Pozostałości: na naszym piętrze je...
Czytaj dalej