14-06-2010 00:01

Republic #81-83. Hidden Enemy

...a i noc wkrótce zapaść musi
Autor: Grzesiek 'SethBahl' Adach
Redakcja: Aleksandra 'Jade Elenne' Wierzchowska

Republic #81-83. Hidden Enemy Mimo trudnych początków, jeszcze pod nazwą Star Wars Ongoing, serii Republic udało się wyjść na prostą. Co więcej, w dużej mierze dzięki przemyślanym rozwiązaniom fabularnym Johna Ostrandera i wprawiającym w zachwyt rysunkom Jan Duursemy stała się jedną z najlepszych, jeśli nie najlepszą, w uniwersum Gwiezdnych wojen. Z taką myślą zabierałem się za lekturę trzech ostatnich zeszytów, przynoszących wyjaśnienie losów głównego bohatera.

Kashyyyk. W oczekiwaniu na przybycie mistrza Yody, Quinlan Vos i Luminara Unduli pomagają wookieem w pomniejszych utarczkach z oddziałami Separatystów, jednak gdy zielony mistrz ląduje na planecie, rozpoczyna się prawdziwa walka. Trwa ona aż do zakończenia Wojen Klonów, zakończenia naznaczonego wydaniem Rozkazu 66. Po tym wydarzeniu galaktyka zmienia się nie do poznania.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

W finale Republic po raz kolejny powracamy do momentu wielkiej czystki Jedi, tym razem na lesistej planecie Kashyyyk. Już od samego początku czekał na Johna Ostrandera problem, gdyż – jak wszyscy pamiętamy – w Zemście Sithów powiedziane było, iż po upadku Saleucami Vos przegrupował siły na Boz Pity, tymczasem w komiksowej adaptacji podczas wykonania Rozkazu 66 ginie na... świecie wookieech. Z tym problemem Ostrander uporał się jednak sprawnie.

Przyszło to łatwiej z uwagi na zastosowanie pierwszoosobowej narracji. Jest to również o tyle ciekawe, że możemy przy okazji poznać myśli i wrażenia głównego bohatera na temat otaczającego go świata. To zabieg bez wątpienia interesujący z punktu widzenia czytelnika – Quinlan dzieli się refleksjami na temat swojego powrotu na Jasną Stronę Mocy, śmierci Dooku, czy napotkanego niespodziewanie Vilmarha Grahrka. Szczerze mówiąc wciśnięcie Villiego do Hidden Enemy nie jest ani jakoś szczególnie zaskakujące, w końcu postać ta z reguły wiernie towarzyszyła Vosowi w jego przygodach (choć w Republic nie pojawił się od zeszytu czterdziestego trzeciego), ani martwiące, gdyż wprowadzany przez niego humor wciąż jest jedyny w swoim rodzaju.

Nieco gorzej jest z warstwą fabularną. W związku z tym, że z góry wiadomo jak potoczy się bitwa o Kashyyyk i jaki los czeka przebywających tam Jedi, od początku wyczuwa się oczekiwanie na moment wydania Rozkazu 66. Czyni to większość akcji w pierwszym zeszycie i zwrotów w niej nieco wymuszonymi, a sam Republic #81 trochę "komiksem o niczym". Trzeba też zaznaczyć obecność kilku zgrzytów w rodzaju negatywnego nastawiania czytelnika do komandora Faie, który miast posłusznie wykonywać rozkazy jak na klona przystało, non-stop spiera się i pyskuje swojemu generałowi – Vosowi – bawiąc się przy okazji w domorosłego dyplomatę Republiki. Całość jest mimo wszystko interesująca, niepozbawiona dramatyzmu i atrakcyjna dla czytelnika.

I tu spoiler, kto nie chce sobie psuć lektury komiksu, niech opuści ten akapit. Nie żebym był jakoś przesadnie uprzedzony do Quinlana Vosa, jednak fakt, że przeżył jest... niepocieszający. Pod względem fabularnym, naturalnie, ponieważ wychodzi na to, że Kiffar przeżył wybuch czołgu, którym podróżował, następnie walkę z klonami, następnie ciężko ranny przebił się przez dżunglę na Kashyyyk, a na koniec spadając z nie wiadomo którego piętra przyjął strzał z blastera na klatę. Ja rozumiem, że Ostrander i Duursema przywiązali się do "swojego" bohatera, ale jak na mnie to nieco za dużo – Indiana Jones, który przeżył wybuch atomowy w lodówce, to małe piwo przy Vosie.

Rysunkami nie mógł zająć się nikt inny jak niezrównana i jedyna w swoim rodzaju Jan Duursema. Rysowniczka ma wielką wprawę w rysowaniu postaci o niemalże takiej samej aparycji, jak przedstawiona w filmie. Na czytelników czeka mnóstwo akcji, a co za tym idzie dynamicznych kadrów (niektórych również wziętych żywcem z filmu) i ujęć z mnóstwem wyrażonych emocji. Brad Anderson i Dan Parsons postarali się również, by czytelnicy doświadczyli prawdziwej feerii barw. Mimo wszystko kilka kadrów wygląda na niecałkiem dopracowane, jak gdyby autorom zabrakło nieco czasu. Ogólnie rzecz biorąc warstwa graficzna Hidden Enemy trzyma jednak wysoki poziom większości serii.

Godne zakończenie długiej i bogatej historii. Postawiono przed nią dwa zadania, które wypełniła znakomicie. Po pierwsze, przyniosła fanom kilku wyrazistych i różnorodnych bohaterów, których łatwo było polubić, jednocześnie zapoznając czytelników ze światem przedstawionym w nowej trylogii. Po drugie zaś, nakręciła zainteresowanie wieńczącą sagę Zemstą Sithów, stanowiąc dla niej godne uzupełnienie. Z tej perspektywy Republic to jedna z najlepszych rzeczy, jakie mogły się przytrafić starwarsowemu komiksowi. I to by było na tyle – dla następnych serii postawiono poprzeczkę wysoko. Dotyczy to w szczególności twórców Dark Times, które podejmuje się kontynuować czasy pierwszych lat Imperium.
9.5
Ocena recenzenta
Tytuł: Republic #81-83. Hidden Enemy
Scenariusz: John Ostrander
Rysunki: Jan Duursema
Kolory: Brad Anderson
Wydawca oryginału: Dark Horse Comics
Okładka: miękka
Druk: kolorowy
Cena: 2,99 USD



Słowa kluczowe:

Brad Anderson, Jan Duursema, John Ostrander, Star Wars Republic, Star Wars Republic #81, Star Wars Republic #82, Star Wars Republic #83, The Hidden Enemy

Powiązane artykuły:

» Republic #74-77. The Siege of Saleucami
» Republic #72-73. Trackdown
» Republic #69-71. The Dreadnaughts of Rendili
» Republic #63. Striking From the Shadows (recenzja - SethBahl)
» Republic #42-45. Rite of Passage (recenzja - SethBahl)

Powiązane noty:

» Republic #83. The Hidden Enemy, część 3
» Republic #82. The Hidden Enemy, część 2
» Republic #81. The Hidden Enemy, część 1
» Star Wars Komiks - wydanie specjalne #05
» Clone Wars. Volume 9 - Endgame TPB

Powiązane wieści:

» W USA: Legacy #50
» Dark Horse: zapowiedzi na listopad i styczeń
» Dark Horse: zapowiedzi na kwiecień i czerwiec
» Dark Horse: zapowiedzi na grudzień i luty
» Dark Horse: zapowiedzi na październik


Waszym zdaniem...

Dodaj swoją opinię...






Konto Polter Plus

Konkurs

Blogują

17 V :: Szept :: Nadeszła Gra cz. 7 (3)
16 V :: zegarmistrz :: Rozdział 1: Areszt dla N... (10)
16 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 3 (5)
16 V :: Ruffle :: Steampunk MMO (Made in China.... (4)
16 V :: bohomaz :: A sześć lat temu... (21)
16 V :: Onslo :: Universal Brawlin' System (17)
16 V :: nerv0 :: Moje małe inspiracje (25)
16 V :: repek :: WH3 okiem fanboja: Lure of Pow... (11)
15 V :: Aesandill :: Dwa słowa o Zombie w RPG (37)

Na forum

Odpowiedzi: 42
Ostatni post: 8547
Odpowiedzi: 63
Ostatni post: Gedeon
Odpowiedzi: 136
Ostatni post: Gedeon
avatar Odpowiedzi: 22
Ostatni post: shaman_tm
avatar Odpowiedzi: 4
Ostatni post: Albiorix

Najaktywniejsi

Facebook