21-04-2008 00:01

The Phantom Edit

Autor: Jedi Nadiru Radena
Redakcja: Grzesiek 'SethBahl' Adach

The Phantom Edit Dawno, dawno temu, gdy większość fanów Star Wars dochodziła do siebie po traumatycznym przeżyciu, jakim był gigantyczny zawód zaserwowany im przez George'a Lucasa pod postacią Mrocznego widma, jeden z nich, montażysta filmowy Mike J. Nichols (początkowo znany jedynie pod pseudonimem 'The Phantom Editor') postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i poprawić to wszystko, za co tak bardzo znienawidzono pierwszą część Sagi. W ten oto sposób powstał The Phantom Edit, najbardziej znany "re-montaż" Mrocznego widma.

Zacznijmy od tego, że większość pracy, jaką wykonał Mike J. Nichols, to skasowanie jego zdaniem niepotrzebnych scen. Sprawia to, że TPE trwa mniej więcej 114 minut, czyli przynajmniej 15 minut krócej niż oryginał. Technicznie rzecz ujmując, montaż jest bardzo profesjonalny i nie licząc jednej sceny, nie można mu nic zarzucić. Zarówno obraz, jak i muzyka nie urywają się nagle i ładnie komponują się z kolejnymi scenami. Za ten element TPE można bez wahania postawić najwyższą ocenę.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Teraz czas na szczegóły, czyli co wycięto z filmu lub skrócono. Pełną listę scen możecie znaleźć na końcu tej niedługiej recenzji (paru może brakować), toteż skoncentruję się tylko na tych najważniejszych. Przede wszystkim w The Phantom Edit zabrakło większości scen z udziałem Jar Jara Binksa i z jego wygłupów pozostało jedynie kilka fragmentów, gdy bierze udział w finałowej bitwie. Ponadto z filmu wycięto całą (!) przeprawę bongo przez jądro Naboo, rozmowę Qui-Gona z Anakinem na temat midichlorianów (w kontekście Zemsty Sithów może to trochę dziwie wyglądać) i okrzyki Anakina w stylu "jupi" lub "ups", dzięki czemu ta postać wydaje się być mniej infantylna.

Czy wszystkie sceny powinny zostać wycięte? Moją odpowiedzią musi być "nie". Odniosłem wrażenie, że autor troszkę się rozpędził w swym dziele przemontowania Mrocznego widma, przez co zabrakło fragmentów, które były albo naprawdę dobre, albo istotne dla fabuły filmu. Do tych dwóch ostatnich kategorii mógłbym wliczyć rozmowę Obi-Wana z Qui-Gonem o Żywej Mocy, sceny z Pałacu Królewskiego Naboo po słowach "To oznacza inwazję", a także wystąpienie Palpatine'a w Senacie, które poprzedzało wejście Amidali. Kilka fragmentów filmu zostało moim zdaniem usuniętych zupełnie niepotrzebnie, tak jak na przykład słowa Obi-Wana "Miałeś rację co do jednego, mistrzu. Negocjacje były krótkie". Niby nie były one ważne z punktu widzenia fabuły, ale sprawiały, że Mroczne widmo oglądało się lepiej. Ich brak jest poważnym minusem TPE.

Mike J. Nichols sporo zmienił na dobre, trochę na złe, ale jest parę momentów, których wykasowanie zakrawa na absurd. Doskonały przykład to usunięcie sceny tuż po lądowaniu królowej Amidali na Naboo. W tej istotnej scenie zamknięty jest poboczny wątek sprzeczki Obi-Wana z Qui-Gonem odnośnie Anakina i gdyby autor postanowił całkowicie zrezygnować z tego tematu (czyli wywalić także fragment z kłótnią tych dwóch Jedi w Świątyni Jedi), wszystko byłoby w porządku. Niestety nie czyni tego i w fabule pozostaje spory zgrzyt. To samo tyczy się także scen z kokpitu myśliwca Naboo. Anakin Skywalker w TPE błyskawicznie odgaduje, który przycisk do czego służy, uruchamia myśliwiec i z zimną krwią rozwala Droideki. Wygląda to tak, jak gdyby gdzieś w międzyczasie mały Ani przeszedł przyspieszony kurs pilotażu... Co więcej, brakuje fragmentu, w którym Anakin zauważa, iż jego myśliwiec leci na autopilocie. Jest to o tyle ważne, że wzmianka o nim pojawia się później i nieświadomy niczego widz może całkiem stracić rozeznanie w sytuacji.

Jaki obraz Epizodu I wyłania się po obejrzeniu The Phantom Edit? Lepszy, z pewnością lepszy. Mroczne widmo zyskuje nieco głębi, postacie są bardziej wiarygodne (aczkolwiek autor "re-montażu" niepotrzebnie spłycił relacje między Qui-Gonem a Obi-Wanem), zaś idiotyczne zachowanie Jar Jara nie irytuje, bo jest go po prostu znacznie, znacznie mniej. Niemniej, jeżeli jednak ktoś uważa, że Mroczne widmo to dobry film, zmiany zaproponowane przez Nicholsa mogą mu się wydać co najmniej nieodpowiednie, jeżeli nie całkiem zbędne. Jakkolwiek kontrowersyjne by one jednak nie były, ze spokojem mogę każdemu polecić The Phantom Edit. Jeśli nie po to, by obejrzeć inną wizję Mrocznego widma, to choćby w celu zapoznania się z najsłynniejszą przemontowaną edycją pierwszej części Gwiezdnej Sagi.



Lista scen usuniętych i/lub zmienionych:
  • rozmowa Obi-Wana z Qui-Gonem o Żywej Mocy
  • skok Jar Jara Binksa do wody
  • skrócona rozmowa Jedi z Bossem Nassem
  • przejście bongo przez jądro Naboo
  • przedstawienie R2-D2 królowej Amidali
  • podróż na Tatooine skrócona o zapoznanie się Padmé z Jar Jarem
  • sprzeczka Qui-Gona z Obi-Wanem o Anakina po spotkaniu z Radą przesunięta w czasie do przodu
  • skrócona scena w Senacie (zaczyna się od przemówienia Amidali)
  • wszystkie sceny między lądowaniem Nubiana na Naboo, a podróżą do świętego miejsca Gungan
  • przyznanie Jar Jarowi rangi generała
  • sceny w kokpicie myśliwca Naboo; Anakin od razu wie "co i jak" w jego wnętrzu
  • kilka pomniejszych scen w całym filmie (m.in. przy uwalnianiu pilotów Naboi; "Co to ma do rzeczy?" Anakina podczas spotkania Rady; uwaga Obi-Wana odnośnie długości negocjacji)
  • większość scen z Jar Jarem
  • "jupi", "ups" i podobne zwroty Anakina
  • przemieszczenie scen w Bitwie o Naboo
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: The Phantom Edit
Reżyseria: George Lucas (edycja: Mike J. Nichols)
Scenariusz: George Lucas
Obsada: Ewan McGregor, Liam Neeson, Natalie Portman, Samuel L. Jackson, Ray Park, Jake Lloyd
Muzyka: John Williams
Zdjęcia: David Tattersall
Kraj produkcji: USA
Rok produkcji: 1999
Czas projekcji: 114 min.



Słowa kluczowe:

Mike J. Nichols, Mroczne widmo, Star Wars Edit, The Phantom Edit

Powiązane artykuły:

» Mister Galaxy
» Gwiezdne wojny: Mroczne widmo – Jak powstawał film (recenzja - Jade Elenne)
» Star Wars. Battle for Naboo (recenzja - SethBahl)
» A New Hope Special Edition Revisited
» Star Wars. Episode I: Pit Droids (recenzja - SethBahl)

Powiązane noty:

» The Phantom Edit
» Attack of the Phantom
» Star Wars Insider #109 (Limited Colectors' Edition)
» Star Wars Insider #109
» That Prequel Movie

Powiązane wieści:

» Spot telewizyjny Mrocznego widma 3D
» Zapowiedź: reedycja Shadow Hunter i The Phantom Menace
» O Gwiezdnych wojnach na K-Poku
» Wywiad: John Knoll o Star Wars 3D
» Celebration V: Mark Hamill na konwencie


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

SethBahl
Ocena:
0
(+1) [troll]
dzięki czemu ta postać wydaje się być mniej infantylna.
-- Nie jestem tylko przekonany czy to dobrze, że traci na infantylności akurat w tym miejscu... Anakin to dziecko i jako dziecko z definicji jest infantylny.
21-04-2008 00:32
Jedi Nadiru Radena
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tu głównie chodzi o stary zarzut, że mały Ani jest zbyt cukierkowaty i dziecinny jak na niewolnika i przyszłego Vadera.
21-04-2008 09:11






Konto Polter Plus

Konkurs

Blogują

21 V :: de99ial :: Niekończąca się radioaktywno... (3)
20 V :: Squid :: Stara szkoła na jednej stronie (28)
20 V :: Szponer :: Wrażenia z Nocnego Festiwalu... (71)
20 V :: zigzak :: Moja idealna mechanika - Jaka... (58)
20 V :: repek :: Bayern Forever (28)
19 V :: Rysia777 :: Babskie Granie, sesja 2 (32)

Na forum

Odpowiedzi: 42
Ostatni post: 8547
Odpowiedzi: 63
Ostatni post: Gedeon
Odpowiedzi: 136
Ostatni post: Gedeon
avatar Odpowiedzi: 22
Ostatni post: shaman_tm
avatar Odpowiedzi: 4
Ostatni post: Albiorix

Najaktywniejsi

Facebook